United Colors of Bemowo

Warszawa-Bemowo


Cukierkowy pejzaż osiedlowy, niedzielna sielanka, nic się nie dzieje. Zdjęcie zrobiłem którejś majowej niedzieli przy ul. Powstańców Śląskich na Bemowie.

Komentarze:

23.05.2011, 14:43 ::
Lukasz78
Cóż, moi rodzice też śmigają w weekend na wies do babci :) Ale raczej po to, zeby jej pomóc (została sama, a ma już swoje lata), a nie zeby coś od niej brać. Kiedyś to owszem, w dzieciństwie jeździliśmy rodzinnie do dziadków po mięso i słoiki :))

23.05.2011, 14:37 ::
Królowa_Mroku
W wolny dzień w Warszawie zostają tylko warszawiacy, więc nie dziwota że pusto;) Od razu widać ile nas naprawdę z dziada pradziada, a przynajmniej z rodziców jest:) I nie tylko na Bemowie tyle kolorków na blokach występuje, wszystkie PRL-owskie wielkopłytowe osiedla od dawna nam pięknieją:D

23.05.2011, 08:59 ::
Lukasz78
Tak to wygląda na warszawskich przedmieściach w wolny dzień, wszyscy gdzieś wyjechali :)

22.05.2011, 14:47 ::
p-apier
cicha, miejska sielaneczka :)