Szarość na żółto

Bemowo


Te dwa zdjęcia zrobiłem na warszawskim Bemowie, ale tak naprawdę mogłyby być zrobione wszędzie, w każdym polskim mieście. I właśnie za to uwielbiam blokowiska, za ich totalną typowość i powtarzalność.

Nie szukajmy na siłę wyjątkowości i osobliwości, typowość i powtarzalność jest fajna. Tylko trzeba się na nią otworzyć. Ale warto, to nie boli.

Komentarze:

25.06.2011, 08:01 ::
Lukasz78
Ale Biedronka już u nas jest, więc przydałaby się jakaś dywersyfikacja :)

25.06.2011, 00:40 ::
Królowa_Mroku
A po co Wam Alma? Droga jak nie powiem co, a niczym się asortyment od Biedronki nie różni...

24.06.2011, 15:02 ::
lukasz78
Eee, Almę na Bemowie otwierają a nie u nas na CHomiczówce.

24.06.2011, 13:36 ::
lavinka
Ta Chomiczówka to ma fart. U mnie na osiedlu nadal królują Biedronki.... no ale właściwie już tam nie mieszkam, to co ja narzekam ;)

23.06.2011, 08:55 ::
Lukasz78
Lavinka: W tle truskawkami próbują kusić delikatesy Alma, zapowiadają niedługo otwarcie sklepu na Bemowie i reklamują to na całym osiedlu :)

Intruderownia: Bo Biedronka i kebab to podstawa :)

23.06.2011, 07:44 ::
intruderownia
wszystkie drogi prowadzą do kebabu. (a Biedronka jest tak blisko).

23.06.2011, 00:07 ::
lavinka
O, widzę, że w tle promuje się jakaś zdrowa truskawkowa żywność ;)

22.06.2011, 23:48 ::
nulka
nie boli. ale w tej typowości fajnie znaleźć choć maleńką osobliwość. taką swoją własną najlepiej. miejsce zupełnie inaczej będzie się kojarzyć. mój punkt widzenia :)
/szkoda. ale na ludzką głupotę chyba nie ma rady. heh

22.06.2011, 23:14 ::
p-apier
ja lubię motywy powtarzalności w fotografii - linie głów, słupów, samochodów przełamane jakąś fragmentową dziwnością.
Mówi się, że symetria jest nudna.
I co ja zrobię, że ja lubię? ;) :P