"Pacynka" ze Starówki


"Pacynkami" nazywam zdjęcia, które przedstawiają jakieś tam zabytki, najczęściej są czarno-białe i wedle założenia autora mają "oddawać klimat".


Od razu uczciwie mówię - "pacynek" nie lubię robić i nie lubię ich oglądać, choć wiem, że w odbiorze przeciętnego Kowalskiego taka "pacynka" ma dużo większą szansę zostać uznana za "bardzo fajne zdjęcie", niż fotka szaro-burego blokowiska, która odbierana jest jako"nudna, bez polotu i w ogóle beznadziejna". Czasem odnoszę wrażenie, że przeciętny człowiek, na codzień obcujący z blokami, krzywymi wiatami przystanków i odrapanymi PRL-owskimi pawilonami, ma z tym jakiś wewnętrzny problem, próbuje od tego za wszelką cenę uciec, zachwyca się zdjęciami jakiegoś odpicowanego pałacyku nad wodą i sam takie coś fotografuje, gdy już weźmie aparat do ręki. Przeglądając na róznych blogach czy forach zdjęcia z Warszawy, zauważyłem u wielu ludzi manierę fotografowania takich właśnie zabytkowych form przy jednoczesnym unikaniu mierzenia się z rzeczywistością otaczającą.


Dlatego i ja ten raz zrobiłem "pacynkę", wrzucam ją na bloga i przeciętnemu odbiorcy uciekającemu od rzeczywistości niniejszym dedykuję. A co tam :)

Komentarze:

09.05.2013, 01:05 ::
ase
No różne ludzia sie różnią widac

09.05.2013, 01:05 ::
aser
Na różnych tak bywa

17.06.2011, 18:46 ::
Lukasz78
Lavinka: Może chwilowy problem, mnie się zawsze wyświetla na róznych kompach.

Facetmorski: W drugą strone też staram się nie przeginać, choć miałem taki okres, że "im nędzniej na zdjęciach, tym lepiej". A teraz usadowiłem się mniej więcej po środku, eksploruję przeciętność :)

17.06.2011, 16:20 ::
lavinka
Fotka mi się nie wyświetla.

17.06.2011, 13:37 ::
facetmorski
coś w tym jest,.. dążenie do przedstawiania świata ładnym,uporządkowanym i estetycznym.To dominuje,ale jest też przegięcie w drugą stronę-brzydko,szaro-buro i nędza

14.06.2011, 22:44 ::
Lukasz78
No spoko :) Mój tekst odnosił się raczej do tych którzy jedynie "pacynkami" się zachwycają, a wszystko inne jest "beznadziejne". A samemu pewnie jeszcze niejedną "pacynkę" na blogu pokażę, ale raczej raz na miesiąc :) Bo nie mógłbym tak naokrągło, ale jako odskocznia to jest OK taz na jakiś czas.

14.06.2011, 20:53 ::
gryna
pacynka i blokowisko to dwie różne kategorie
ja dobre pacynki cenię
i dobre blokowiska cenię
ta pacynka jest fajowa dzięki panu na pierwszym planie
filozofia? to piękna nauka!

14.06.2011, 19:40 ::
Lukasz78
Hehe, raz na jakiś czas podobną fotkę podrzucę :) Ale na codzień pozostanę wierny światu blokowisk i krzywych przystanków :)

14.06.2011, 18:42 ::
dainty
swietny klimat.

14.06.2011, 15:23 ::
lukasz78
No a na jutro bedzie oczywiście na blogu szarośc dnia w moim stylu :)

14.06.2011, 15:22 ::
lukasz78
Bo jednak chociaż minimum tzw. realizmu chciałem wprowadzić i stąd na pierwszym panie jest pan z petem :)

14.06.2011, 15:13 ::
Królowa_Mroku
A ja wolę fotki blokowisk, krzywych wiat przystankowych i obdrapanych kiosków, gdyż są jedyne i oryginalne:)
Pałacyki i zabytki były fotografowane setki tysięcy razy i niczym te zdjęcia od siebie się nie różnią.
Twoje jest ciekawe, ponieważ milion razy fotografowana kolumna Zygmunta i jej otoczenie jest tylko w tle:)

14.06.2011, 14:30 ::
lukasz78
Może masz rację... Ja tam mam problem z tym, aby zdjęcie było "fajnie zrobione", bo mam pewne ograniczneia powiedzmy to talentowe i ich nie przeskoczę, tak sobie cykam i tyle, ale mam nadzieję, że tego typu wpisami wywołam chociaż jakąś dyskusję i zachęcę trochę ludzi do fotografowania takie zwyczajnej codzienności (zresztą trochę takich ludzi już jest i lubię sobie to pooglądać) - jeśli zrobią to znacznie lepiej ode mnie, to tym lepiej.

14.06.2011, 14:21 ::
terrorystka-frania
no nie, jak blokowsiko jest fajnie zrobione, dobrze uchwycone, nienudno dla Kowalskiego, i taka, pacynka, też, no to przeciętny Kowalski polubi wszytsko co mu się wyda 'bardzo fajnym zdjęciem'